Malezja
czwartek, 18 czerwca 2009
Gorąco, gorąco...gorąco i parno. Temperatura waha się od 35-40 stopni w dzień do 20-25 w nocy, wilgotnośc od 90% do 100%. Równik:) Idealne warunki dla roślinności, pijawek, węży, wszelkiego robactwa, malarii, żółtej gorączki, czerwonki i grzyba. Dla europejczyka klimat raczej uciążliwy jednak jak już się przyzwyczaisz to jest to jedno z najciekawszych i najpiękniejszych miejsc na ziemi. Po dżungli chodziłem tylko 2 dni, nie złapałem ani jednej pijawki ale zmęczyłem się poważnie, ostatniego dnia wieczorem wracałem do pobliskiego miasteczka, siedząc na przyczepie starego landrovera.
To już ostatni wpis. Wkrótce blog i wszystko co w nim zamieściłem zniknie. Koniec nadawania. Do zobaczenia w kraju.
W miastach do 90% wilgotnosci i 35stopni można dodac smog i niesamowity ruch na drogach. Imponujące centrum Petronas Towers itp. ale wystarczy odejsc kilometr albo dwa aby znaleźc znajome klimaty. Warto wspomniec o lokalnych cenach. Bardzo dobry posiłek kuchni Malezyjskiej, Chińskiej, Tajskiej, Hinduskiej kosztuje około 4 Ringgit czyli 3 PLN. Nocleg łóżko i śniadanie ok 20 Ringgit:)
|
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||